Przedszkole Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi p.w. Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego w Mszanie Dolnej

01.06.2020-03.06.2020

Data utworzenia: 2020-06-02 22:58:40

ŚRODA; 03. 06.2020

TEMAT DNIA; DZIECI Z RÓŻNYCH STRON ŚWIATA

 

„Dzieci świata”– rozmowa na temat wiersza Wincentego Fabera pod tym samym tytułem.

 

Dzieci świata

Wincenty Faber

 

W Afryce w szkole na lekcji

Śmiała się dzieci gromada,

Gdy im mówił malutki Gwinejczyk,

Że gdzieś na świecie śnieg pada.

A jego rówieśnik Eskimos,

Ten w szkole w chłodnej Grenlandii,

Nie uwierzył, że są na świecie

Gorące pustynie i palmy.

 

Afryki, ani Grenlandii

My także jak dotąd nie znamy,

A jednak wierzymy w lodowce,

W gorące pustynie, w banany.

I dzieciom z całego świata,

chcemy ręce uścisnąć mocno

i wierzymy, że dzielni z nich ludzie,

jak i z nas samych wyrosną.

 

Rozmowa na temat wiersza. R. pyta dziecka:

Z jakich stron świata pochodziły dzieci z wiersza? Dziecko stara się podać nazwy narodowości. Następnie odszukuje dziecko występujące w wierszu wśród rozsypanych zdjęć dzieci z różnych stron świata. Próbują przykleić zdjęcia w odpowiednim miejscu na mapie świata. Podczas odszukiwania kolejnych zdjęć R. zadaje pytania precyzujące: Z czego śmiały się afrykańskie dzieci? W co nie uwierzyli Eskimosi? Co łączy wszystkie dzieci na świecie?

 

„Dzieci na świecie”– omówienie strojów dzieci świata, przyklejenie zdjęć w odpowiednich miejscach na mapie. R. prosi dziecko, by przyjrzały się wszystkim zdjęciom z poprzedniej zabawy i opisały stroje dzieci z rożnych stron świata (np. Meksykanin, Hindus, Japończyk, Australijczyk). Następnie dziecko z pomocą R. próbują umieścić zdjęcia w odpowiednich miejscach na mapie świata

   

„Zgadnij, kogo mam na myśli”– opisywanie zdjęć i odgadywanie, o które chodzi.

 

Uczta u motylków

Agnieszka Filipkowska

 

Kerim i Jasira pojawili się w grupie Motylków kilka dni temu. Dzieci przyglądały im się z uwagą, bo wyglądali trochę inaczej i na początku niewiele mówili. Oboje mieli trochę ciemniejszą skórę, a ich czarne oczy patrzyły na innych badawczo i trochę nieufnie. Dziewczynka nosiła na głowie kolorową chustę, której nie zdejmowała nawet w budynku. Chłopiec był trochę starszy od siostry i dużo wyższy od pozostałych przedszkolaków, ale na razie pani dyrektor zdecydowała, że lepiej będzie nie rozdzielać rodzeństwa i przyjęła oboje do tej samej grupy.

– Chcecie może poukładać puzzle? – pierwsza zagadnęła ich Julka, która jeszcze nie tak dawno sama była nowa w grupie Motylków i pamiętała, jak bardzo się wtedy denerwowała.

Na śniadej twarzy Jasiry pojawił się nieśmiały uśmiech. Skinęła głową i dała się nowej koleżance poprowadzić do stolika z rozsypaną układanką. Dziewczynka uwielbiała układać puzzle. Ten moment, kiedy z zupełnego bałaganu zaczynał się nagle wyłaniać piękny obrazek i okazywało się, że

wszystkie elementy idealnie do siebie pasują, napawał ją wielkim spokojem. W prawdziwym życiu

nie zawsze było tak łatwo...

– Ale jesteś szybka! – zawołała zachwycona Julka wpatrzona w zręczne palce Jasiry. – Nieźle! Już

zrobiłaś prawie cały zamek!

– Jeszcze niebo... i liście... – powiedziała skupiona na pracy dziewczynka. – I już.

– Ja też już prawie skończyłam, zobacz – pochwaliła się Julka. – A wiesz, mamy tu też takie puste

puzzle, na których można samemu narysować obrazek i potem go układać. Chcesz?

Czarnooka koleżanka skinęła głową, po czym obie udały się w kierunku szuf lad z przyborami

plastycznymi. Dziewczynki wymyśliły, że każda z nich narysuje swoją rodzinę, a potem wymienią

się puzzlowymi rysunkami i zobaczą, która szybciej go ułoży.

Tymczasem chłopcy bawili się w drugim końcu sali. W ruch poszły gumowe dinozaury, które

wydawały z siebie przeraźliwe odgłosy. Kerim był zachwycony zgromadzonym w przedszkolu zbiorem prehistorycznych gadów. Dotychczas widział je w książkach i na kartach, które zbierał od kilku miesięcy. Ale takie zabawki to zupełnie coś innego! Rozpoznał wśród nich pterodaktyla i brontozaura. Był nawet nieduży, zielony model diplodoka i lekko zużyty tyranozaur. Lubił te skomplikowane

nazwy. Nazywanie dzikich bestii pomagało mu pokonać strach przed nimi.

– Wrrrau! – ryczały potwory w rękach rozbawionych chłopców, którzy, choć widzieli się pierwszy raz w życiu, potrafili się razem świetnie bawić.

– Ach, ci chłopcy, zawsze robią tyle hałasu! – skomentowała Julka zajęta szkicowaniem szczupłej sylwetki swojego taty. – Ja już prawie skończyłam, a ty?

Jasira potrząsnęła przecząco głową. Spojrzała na rysunek koleżanki, na którym byli tylko Julka i jej rodzice. Wszyscy troje jechali na rowerach przez park. A na jej układance pojawiło się już sześć osób: mama, tata, ona, trójka jej rodzeństwa i to wciąż nie była cała rodzina. Jeszcze przecież trzeba narysować małego Alima i babcię Hanę.

– O, macie piknik! – zawołała Julka, patrząc na narysowaną przez Jasirę rodzinę siedzącą wokół dużego koca zastawionego jedzeniem.

– To nie piknik – sprostowała dziewczynka. – To nasz normalny obiad, w domu.

– A gdzie stół i krzesła?

– Nie ma. Siedzimy na podłodze – wyjaśniła Jasira.

– Ale wam fajnie! Na mnie mama by krzyczała, że nie siedzę przy stole i kruszę na podłogę. To niesprawiedliwe! – oceniła Julka. – I jeszcze w dodatku macie naleśniki...

– To nie są naleśniki, to pita. Taki arabski chleb. Maczamy go w hummusie albo oliwie – oczy Jasiry zalśniły na myśl o pysznym jedzeniu w gronie najbliższych. – A może pobawimy się w dom i pokażę ci, jak to u nas wygląda? – zaproponowała.

– Super pomysł! – ucieszyła się Julka. – Ale chyba będziemy potrzebowały więcej osób, bo twoja rodzina jest taka duża.Znalezienie chętnych do zabawy na szczęście wcale nie było trudne. Dywanik w kąciku kulinarnym wkrótce zapełnił się plastikowymi talerzami oraz szmacianymi warzywami i owocami. Siedzące dookoła dzieci wzajemnie częstowały się zabawkowymi potrawami. Także wielbiciele dinozaurów dołączyli do tej uczty i nawet dla ich pupili znalazły się jakieś smaczne kąski.

– Kochana, ta pieczeń jest doprawdy wyborna! – Tereska z wdziękiem naśladowała swoją ciocię,

pochłaniając niewidzialne danie.

– Spróbuj musu jabłkowego! Po prostu felicja! – zachwycała się Kasia.

– Chyba raczej delicja... – poprawiła ją Julka.

– Hmm... naleśniki z lodami z marchewki i kalafiora! Pychotka! – wygłupiał się Julek.

– I do tego sos mrówkowy! – wtórował mu Kerim.

Wspólna biesiada trwała do czasu, aż pani Małgosia, roznosząca w przedszkolu obiady, zaprosiła

dzieci do stołu na prawdziwy posiłek. Ale tak naprawdę nawet wtedy nie przerwano zabawy w nadawanie potrawom śmiesznych nazw. Pani Marta patrzyła z rozrzewnieniem na to, jak dzieci potrafią się razem świetnie bawić, nawet gdy są tak różne i pochodzą z różnych stron świata. Pomyślała, że nazwa Motylki tak bardzo pasuje do jej grupy. Tyle tu różnych barw i wszystkie do siebie doskonale pasują!

 

Mamy różny kolor skóry i inne zwyczaje,

Lecz w zabawie ta odmienność nieważną się staje.

Ty masz piegi, on ma loki, ja mam skośne oczy.

Gdy mnie poznasz, sam dostrzeżesz, jak wiele nas łączy.

 

Po przeczytaniu opowiadania R. zadaje dziecku pytania:

Jak wyglądali Kerim i Jasira? Jakie zabawy zaproponowały dzieci nowej koleżance i nowemu koledze? Co przedstawiały rysunki Julki i Jasiry? Co zdziwiło Julkę na rysunku Jasiry?

 

„Muzyka świata”– słuchanie muzyki z różnych stron świata (z zasobów własnych R.), dobieranie odpowiednich zdjęć dzieci do muzyki. R. włącza muzykę pochodzącą z różnych stron świata. Zadaniem dzieci jest dobrać zdjęcie ilustrujące dziecko pochodzące z tego regionu. Rozmowa z dziećmi o skojarzeniach związanych z daną narodowością.

http://piosenka.pl/muzyka-z-roznych-stron-swiata/

 

„Kontynenty”– zabawa przy dowolnej muzyce. Dziecko biega po sali. Każde z nich ma zdjęcie jednego dziecka z danego zakątka świata. W pokoju leżą hula hoop, w których środku są kontury i nazwy kontynentów. Na znak R. dzieci wchodzą do hula hoop, w którym znajduje się kontynent, na którym żyje dziecko ze zdjęcia.

">

 

Praca z KP4.27b – budowanie wypowiedzi, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, poszerzanie wiedzy ogólnej, szukanie wspólnych zabaw i zajęć dla dzieci z różnych stron świata. R. pyta dzieci:

Co łączy dzieci na całym świecie? Gdyby wyjechały teraz do innego państwa, co mogłyby robić wspólnie z dziećmi z innych krajów?

 

Praca z KP4.27a – doskonalenie sprawności manualnej, percepcji słuchowej, poszerzanie wiedzy ogólnej. R. włącza dzieciom dwa utwory z płyty CD1: 34.

La raspa (muzyka meksykańska) i 35. Krakowiaczek. Dziecko dobierają muzykę do odpowiednich rysunków postaci na karcie i kolorują właściwe kółka.

 

Źródło; Przewodnik metodyczny Plac Zabaw 5 latek, Wydawnictwo WSiP

 

Ściskam Was mocno - Pani Madzia ;*;*

 

 

WTOREK; 02.06.2020

TEMAT DNIA; JESTEŚMY DZIEĆMI

 

 

Praca z KP4.26b– wykonanie kart pracy na temat samego siebie, dzielenie się z

innymi informacjami o sobie. Dziecko wykonuje kartę pracy, która stanie się wstępem do zajęć. Następnie opowiada o sobie na podstawie rysunków i informacji, które w niej zawarły.

 

„Znajdź swoich kolegów”– szukanie osób mających podobne zainteresowania, upodobania, dostrzeganie podobieństw oraz korzyści wynikających z różnorodności świata. Dziecko chodzi z wypełnionymi kartami po pokoju. Powinny znaleźć osoby, które: mają tak samo na imię, lubią taką samą potrawę, ten sam kolor, zwierzę, dyscyplinę sportu czy zabawę. R. zdaje dziecku pytania:

Czy grupy mogą być tylko dwuosobowe? Czy znaleźliście rówieśników, którzy mają z wami więcej niż jedną cechę wspólną? Ile najwięcej wspólnych cech udało wam się znaleźć? Czy wasi ulubieni koledzy i ulubione koleżanki mieli / miały z wami najwięcej cech wspólnych? Dlaczego ludzie muszą być różni? Co by było, gdyby wszyscy byli tacy sami: mówili jednym językiem, tak samo wyglądali, mieli takie same upodobania? Czy świat byłby wtedy ciekawy?

„Puzzle”– tworzenie układanki, doskonalenie umiejętności wypowiadania się. R. na dużym arkuszu papieru rysuje układankę złożoną z puzzli. Wycina puzzle. Każde dziecko dostaje jeden z nich i zapisuje na nim swoje imię oraz hobby (za pomocą piktogramów). Dzieci opowiadają o swoich zainteresowaniach i przyczepiają puzzle w różnych miejscach tablicy. Doczepiając puzzle do innych, próbują wymienić zajęcie, które mogłyby wykonywać z dzieckiem o innych zainteresowaniach, tak żeby obie strony były zadowolone, np.

Mam na imię Klara, lubię jeździć konno. Doczepiam swój puzzel do puzzla Oli, która lubi czytać książki. Razem mogłybyśmy przeczytać książkę na temat koni.

        

 

Źródło; Przewodnik metodyczny Plac Zabaw 5 latek, Wydawnictwo WSiP

 

Ściskam Was mocno - Pani Madzia ;*;*

 

 

Witam Was kochane Sarenki w nowym tygodniu i również w nowym miesiącu czerwcu! Czerwiec jest wyjątkowy, ponieważ jest ostatnim miesiącem nauki przed wakacjami, a zaczyna się WASZYM ŚWIĘTEM! To właśnie dzisiaj WSZYSTKIE dzieci świętują! Skarbeczki Kochane życzę Wam z okazji tego święta zawsze uśmiechniętej buzi, aby wasze dzieciństwo było jak najlepsze  i aby trwało jak najdłużej, wesołej zabawy i mnóstwo słodkich całusów. Szczególnie w dniu dzisiejszym cały personel przedszkola pamięta o Was w MODLITWIE.  

 

                                                           

 

                                                                                        

TEMAT TYGODNIA; DZIEŃ DZIECKA

PONIEDZIAŁEK; 01. 06.2020

TEMAT DNIA; WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ

 

Pamiętajcie o codziennej modlitwie rano i wieczorem.

Piosenka „Wszystkie dzieci nasze są” Majka Jeżowska

Wszystkie dzieci nasze są

Majka Jeżowska

 

Ach, co za smutas leje łzy
Lalki w płacz, misiek zły
O już się śmieje, nosek mu drży
Deszczyk był a teraz wyschły łzy
Niebo rozjaśnia się samo
Mały uśmiech, jak tęcza
Już dobrze, mamo!

 

Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi

Wszystkie dzieci nasze są
Borys, Wojtek, Marysia, Tom
Niech małe sny spełnią się dziś
Wyśpiewaj marzenia, a świat
Będzie nasz!

 

Choć nie rozumiem mowy twej
Czytam lęk, czytam śmiech
Nuty nie kłamią, zbuduj z nich klucz
Otwórz nim nieśmiałość naszych słów
Ważny jest serca alfabet
Ciepły uśmiech, jak słownik
Jesteśmy razem!

 

Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi

Nie jesteś sam
Nasza piosenka ciągnie za rękaw…

  

„Co mam podobnego?”– rozmowa na temat podobieństw i różnic pomiędzy dziećmi na świecie, szukanie podobieństw w wyglądzie zewnętrznym brata/siostry/kuzynki/kuzyna, wypowiadanie się na dany temat. Uważnie przyglądają się bratu/siostrze. Odnajdujcie w jej wyglądzie trzy elementy, które mają podobne (mogą być to także elementy ubrania). Następnie mówi:

Jestem podobna do Asi, ponieważ...

 

Praca z KP4.26a– wypełnienie i omówienie kart wypełnionych przez dzieci na swój temat, doskonalenie zdolności grafomotorycznych, budowanie wypowiedzi.

 

Praca z KP4.25– doskonalenie percepcji wzrokowej i zdolności grafomotorycznych, kodowanie.

 

„Różnice”– zabawa z piłką, szukanie wyrazów przeciwstawnych. Dziecko siedzi na dywanie, R. rzuca piłkę do dziecka i prosi o podanie przeciwieństwa do słowa, które wypowie, np. wysoki –niski, młody – stary, mały – duży, chudy – gruby. Następnie dziecko przejmują piłkę, wymyśla własne

przymiotniki na określenie cech zewnętrznych człowieka.

 

„Inni, a jednak tacy sami”– eksperyment z jajkami. R. przynosi  kurze jajka o

różnych kolorach skorupki. Pyta dziecka: Co kryje się w jajku? Czy mimo różnego wyglądu zewnętrznego w środku jajka są podobne? Dziecko wypowiada się na te tematy. R. i dziecko rozbija jajka – odkrywają, że każde w środku ma to samo: białko i żółtko. R. odnosi to do wyglądu zewnętrznego ludzi – mimo różnic w wyglądzie wszystkie dzieci są podobne.

 

„Stemplowane serce”– wspólna praca plastyczna, budowanie poczucia wspólnoty. R. przynosi duży arkusz papieru, na którym rysuje wielkie serce. Pod sercem zapisuje imię dziecka. Dziecko składa pod swoim imieniem podpis w formie odcisku palca umoczonego w farbie. Następnie, dziecko wypełnia serce paluszkowymi stemplami.

 

„Sny są różne”– zabawa muzyczna. Dziecko przedstawia za pomocą ekspresji ruchowej i mimiki emocje i nastrój kojarzące się z muzyką raz durową (coś wesołego, np. Carmen), raz molową (coś smutnego, np. Sonata księżycowa).

">

">

 

„Jedzie pociąg”– zabawa ruchowa.

 

Jedzie pociąg z daleka

na nikogo nie czeka.

Konduktorze łaskawy,

zabierz nas do Warszawy.

https://www.lulek.tv/vod/clip/jedzie-pociag-z-daleka-piosenki-dla-dzieci-14

 

Źródło; Przewodnik metodyczny Plac Zabaw 5 latek, Wydawnictwo WSiP

Ściskam Was mocno - Pani Madzia ;*;*