Przedszkole Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi p.w. Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego w Mszanie Dolnej

Wiosenne sprzątanie

Data utworzenia: 2020-03-31 13:23:59

 „Wielkie sprzątanie” – rozmowa z dziećmi na podstawie fragmentów wiersza Odkurzacz Agnieszki Frączek.

Odkurzacz  Agnieszka Frączek

 Gdy nikogo nie ma w domu, nasz odkurzacz, po kryjomu,

 z garderoby się wynurza i calutki dom odkurza.

Zanim jeszcze zacznie brykać,

ogon do kontaktu wtyka ,potem dmucha,

 ssie i wyje, nic się przed nim nie ukryje!

 Wczoraj w kuchni zgrabnie tańczył, znalazł skórkę pomarańczy,

 potem pożarł ziarnko grochu, mamy fartuch zmełł po trochu.

 W końcu zajrzał do lodówki, zjadł ze smakiem trzy parówki,

 łyknął wieczko od słoika, pieska wygnał spod stolika.

 Rychło ruszył znów do boju, warcząc głośno w przedpokoju.

Zjadł korale z jarzębiny, ziaren piasku dwa tuziny.

Z buta wyssał mi sznurówkę, znalazł gdzieś pluszową krówkę,

 pożarł krówce jedną łatkę, potem połknął szalik w kratkę.

(…) Wszystkie inne w domu sprzęty strach obleciał niepojęty:

„On się z nami bawi w berka!”– odezwała się froterka.

„Już paproszków zjadł ze trzysta, ten odkurzacz, egoista!”.

„Ja tam na wypadek wszelki pędem zmiatam przed tym stworem!”

– i umknęła w kąt z wigorem.

Szufla się za szczotkę chowa, drży ze strachu ścierka nowa,

 mop się tuli do wiaderka, zmywak zmył się, drze się ścierka…

 W końcu szczotka rzecze z góry:

 „Los nas czeka dość ponury.

 Ja rozumiem: zamiatanie to prawdziwe jest sprzątanie,

ale to, co on wyprawia, niepokojem mnie napawa.

Szumi, huczy, szura, świszczy, wszystko na swej drodze zniszczy!

Zróbmy coś, by poszedł stąd!”. Nagle… ktoś wyłączył prąd!

A odkurzacz? Stanął, prychnął, paproszkami wokół kichnął, kapeć wypluł jakiś stary, w końcu zamilkł. Czy to czary? Nie, to tata wrócił w porę i rozprawił się z potworem.

 

Pytania dotyczące tekstu, np.: Co połknął odkurzacz?; Jakie inne sprzęty rozmawiały ze sobą?; Co się stało, że odkurzacz przestał działać?; Kto może włączać i wyłączać odkurzacz?; Jakie znacie przedmioty służące do sprzątania?. UWAGA – N. powinien uzmysłowić dzieciom, że odkurzacz jest sprzętem elektrycznym i dzieci mogą się nim posługiwać, ale tylko pod nadzorem osób dorosłych.

">  URZĄDZENIA DOMOWE

"> DNI TYGODNIA

Mam brata, co nogą zamiata” – zabawa ruchowa z elementem celowania.

 Na środku sali leży duża obręcz hula-hoop. Dzieci z gazet ugniatają kule. Przy dowolnej melodii starają się wolno prowadzić gazetowe kule bokiem stopy po dywanie w różnych kierunkach. W czasie przerwy w muzyce kolejno każde dziecko kopie swoją kulę tak, by doleciała do obręczy. Gdy muzyka powraca, dzieci biorą swoje kule i dalej toczą je po dywanie.

 

Porządki w ogródku” – rozmowa z dziećmi na podstawie ilustracji. N. przygotowuje ilustrację przedstawiającą prace porządkowe w ogrodzie przydomowym wczesną wiosną. Na ilustracji muszą się znaleźć grabie, konewka, szpadel, motyka, wąż ogrodowy. N. zadaje pytania dotyczące ilustracji: Co przedstawia ilustracja?; Co robią poszczególne osoby na ilustracji?; Co dzieje się na ilustracji?. N. zwraca uwagę na to, by dzieci odpowiadały pełnym zdaniem. Następnie prosi dzieci, by wskazały na ilustracji: grabie, konewkę, szpadel, motykę, wąż ogrodowy

 

 „Wąż ogrodowy” – zabawa ruchowa orientacyjno-porządkowa. Dzieci poruszają się po sali w dowolnym rytmie. Na hasło N.: Podlewamy! dzieci ustawiają się za N. w rzędzie i idą lub biegną za nim jedno za drugim.

Grabki” – zabawa plastyczna. N. przygotowuje na kartce A4 kontur grabi. Dzieci mają za zadanie formować wałeczki z plasteliny i wyklejać nimi kontur przedmiotu.

Praca z K2., 10 – nalepianie narzędzi wg wzoru. Łączenie w pary narzędzi ogrodniczych z ich cieniami. Ćwiczenie spostrzegawczości.

 

„Wiosna” – gimnastyka buzi i języka. N. czyta tekst, pokazując odpowiednie ruchy – dzieci naśladują. Nadeszła wiosna. Za oknem słychać było śpiew ptaków (dzieci naśladują głosy ptaków). Języczek wybrał się do lasu na poszukiwanie oznak wiosny. Jechał na koniu (kląskają, uderzając szerokim językiem o podniebienie). Na łące zobaczył bociany (wymawiają kle, kle). Zatrzymał się na leśnej polanie (wymawiają prr). Zsiadł z konia, rozejrzał się wokoło (oblizują wargi ruchem okrężnym). Świeciło słońce, wiał delikatny wiatr (wykonują krótki wdech nosem, chwilę zatrzymują powietrze – bezdech – i długo wypuszczają ustami). Było ciepło i przyjemnie (uśmiechają się rozchylając wargi). Na skraju polany zakwitły wiosenne kwiaty zawile i sasanki. Pachniało wiosną (dzieci oddychają głęboko, wdychając powietrze nosem, wydychając ustami) języczek pochylił się i powąchał kwiaty (wdychając powietrze nosem, wydychając ustami) i kichnął (kichają, wymawiając apsik). W tym momencie zauważył przeciskającego się przez zarośla zaspanego jeża (ziewają; przeciskają język między złączonymi zębami). Zrobiło się późno. Języczek wsiadł na konia i pogalopował do domu („kląskają”, uderzając „szerokim” językiem o podniebienie).

 

Wiosenne sprzątanie” – zabawa słuchowa z elementem ruchu. Dzieci chodzą po sali w podanym rytmie. N. wypowiada różne słowa, np. szpadel, łopata, wąż, grabie, kopanie, ziarna, nasiona. Dzieci po usłyszeniu słowa zatrzymują się i powtarzają je z podziałem na sylaby z jednoczesnym podskakiwaniem do góry.

 

Piosenka Mama i Tata to nie są roboty – osłuchanie z piosenką.

 ">   PIOSENKA

Mama i Tata to nie są roboty,

Zawijaj rękawy bierz się do roboty!

Mama i Tata to nie są roboty,

Zawijaj rękawy bierz się do roboty!

 

Samo się nie zrobi , pranie odkurzanie

I mycie podłogi i kurzu ścieranie

I same ubrania tez się nie poukładają

I same talerze się nie pozmywają

 

Twoje łóżko nie chce samo się pościelić

A chwasty w ogródku same się wypielić

Skoro wszyscy razem w domu tym mieszkają

Wszyscy niech tak samo o porządek dbają

 

Praca z K2., 11 – porównywanie liczebności zbiorów i różnicowanie pojęć dotyczących wielkości.

 

Ptasie gniazda – słuchanie opowiadania Olgi Masiuk i rozmowa na temat jego treści.

Ptasie gniazda  Olga Masiuk

Kiedy po świątecznej przerwie dzieci wróciły do przedszkola, coś się zmieniło. – Chodźcie coś zobaczyć! Coś jest nad drzwiami – powiedziała Pani, ale położyła palec na ustach, dając znak, żeby zachować ciszę. Wszystkie dzieci pobiegły i zadarły głowy do góry. Nad drzwiami, którymi wchodziło się do przedszkola, zawisła jakaś kulka. – To gniazdo – powiedziała Pani szeptem. – Gniazdo jaskółek. – Ale jak one do niego wchodzą? W ogóle nie widać wejścia. – Zobacz, tu jest niewielki otworek – Pani podniosła palec. Rzeczywiście, widać było ciemną plamkę na kulce gniazda. – To bardzo dziwne – powiedziała Pani – że jaskółki wybrały sobie takie miejsce. Wchodzi tymi drzwiami codziennie kilka osób. Że też się nie bały. – I tam są małe jaskółki? – Jeszcze pewnie nie ma, ale będą. Tylko musimy być teraz bardzo ostrożni, żeby ich nie przestraszyć. Nie wolno rozmawiać, kiedy będziemy otwierać drzwi i trzeba to robić delikatnie. – Najlepiej teraz też nie rozmawiajmy tutaj, bo nas podsłuchają – powiedział Tup. Pani roześmiała się. – Nie chodzi o to, że podsłuchają, tylko że mogą się przestraszyć. – Ciekawe, czy mama jaskółka pośle je do naszego przedszkola? – zamyślił się Tup. I wszyscy ostrożnie weszli do środka. – Jak jest w środku takiego gniazda? – zastanawiał się Kuba. Pani przyniosła książkę o ptasich gniazdach i dzieci oglądały piękne fotografie. – Fajnie byłoby, gdyby na naszym boisku przed przedszkolem było więcej gniazd, co nie? – powiedziała Zosia, patrząc na zdjęcia. – Na przykład na słupie, na koszu do piłki gniazdo bociana – Szczypior pokazał fotografię wielkiego gniazda, które bocian uwił na dachu jakiegoś starego domu. – Bocian mógłby siedzieć w gnieździe i sędziować nasze mecze! – A takich gniazdek mogłoby być wokół bardzo dużo – Zosia pokazała inne zdjęcie. – To gniazda wróbli – Pani przeczytała wyjaśnienia pod obrazkiem.

– A jaskółki mogłyby nam mówić, kiedy ktoś idzie do przedszkola, w końcu mieszkają nad drzwiami – powiedział Tup. – A przed chwilą chciałeś, żeby chodziły z nami do przedszkola – zaśmiała się Elizka. – Nie mogą jednocześnie chodzić i pilnować drzwi. – No tak – zamyślił się Tup. – To chyba sobie wybiorą, co chcą robić, gdy się już urodzą. – Raczej wyklują z jajek – poprawiła go Zosia.

 Po wysłuchaniu opowiadania N. zadaje dzieciom pytania, np. Co dzieci i Pani znaleźli nad drzwiami?; Czyje to było gniazdo?; Z czego wykluwają się małe ptaki?; Gniazda jakich ptaków dzieci oglądały w książkach?.

Bocian” – wykonanie zadania z WP 37. Składanie bociana wg wzoru i naklejanie na kartonie. Dorysowywanie łąki.

 

 „Ptaki w gniazdach” – zabawa ruchowa przy muzyce. Na dywanie leżą małe kółka-gniazda. Dzieci-ptaki siedzą w gniazdach. Gdy usłyszą muzykę w rejestrze wysokim – wychodzą z kółek i biegają pomiędzy nimi – fruwają. Gdy usłyszą melodię w średnim rejestrze – wracają do kółek-gniazd i siadają w siadzie skrzyżnym.

„Jajka w gniazdach” – zabawa dydaktyczna z elementem liczenia. Każde dziecko ma 3 pojemniki lub tacki i dużo orzechów (lub innych liczmanów). N. wyjaśnia, że orzechy, to ptasie jajka, które należy porozkładać w gniazdach (tackach), ale tak, by w każdym było ich po tyle samo. Dzieci rozkładają, przeliczają, sprawdzają, czy dobrze wykonały zadanie.

"> CYFRY

">  KOLORY

"> KSZTAŁTY

S. Marzena