Przedszkole Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi p.w. Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego w Mszanie Dolnej

ŚW. ZYGMUNT SZCZĘSNY FELIŃSKI - nasz Patron

"Bóg chce, aby Maryja była początkiem wszelkiego dobra"
Św. Z. Feliński

 
ŚW. ZYGMUNT SZCZĘSNY FELIŃSKI jest Patronem Przedszkola Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi w Mszanie Dolnej.

VIDEO

Nasze przedszkole wybrało więc sobie za Patrona wielkiego Człowieka. Aby poznać kim był, należy sięgnąć do bogatej historii jego życia.


RODZINA ZYGMUNTA SZCZĘSNEGO
Nazwisko Felińskich było dobrze znane w środowisku szlacheckim. Ojciec - Gerard Feliński zajmował ważną pozycję w społeczeństwie - pracował jako deputat Sądu Głównego w Żytomierzu. Matka - Ewa z Wendorffów była pisarką. Alojzego Felińskiego, wuja Zygmunta, dyrektora i profesora Liceum w Krzemieńcu znano z jego twórczości literackiej, która wydała owoce w postaci dramatu narodowego pt. "Barbara Radziwiłłówna" oraz hymnu narodowego pt.: "Boże coś Polskę".
Rodzina Felińskich mieszkała w Polsce na terenach objętych zaborem rosyjskim. Wyróżniała się w środowisku szlacheckim wysokim poziomem intelektualnym oraz postępowymi ideami. Felińscy początkowo mieszkali w Wojutynie na Wołyniu, później ze względu na pożar, prześladowania ze strony zaborcy oraz inne koleje losowe, zmieniali miejsca zamieszkania: Zboroszów, Żytomierz, Wojutyn. Ojciec Gerard Feliński, z powodu obowiązków zawodowych większość czasu spędzał poza domem rodzinnym. Mógł być z rodziną tylko wtedy, gdy mieszkali w Zboroszowie - miejscu urzędowania.

Prowadzeniem interesów dworskich i wychowaniem dzieci zajmowała się głównie matka. W rodzinie Felińskich wychowało się sześcioro dzieci: Paulina, Alojzy, Zygmunt, Julian, Zofia i Wiktoria. Ewa Felińska była szczęśliwą matką, często brała swe dzieci w objęcia, uczyła je zasad katechizmu. Praktykowała  z dziećmi wspólny, wieczorny rachunek sumienia, modlitwę poranną i wieczorną, poznawanie Pisma Świętego oraz Żywotów Świętych. Matka przestrzegała tradycji staropolskich, wnosiła do domu atmosferę miłości i pokoju. Jednak trudno jej było samej wychowywać dzieci i broniąc polskości - stawiać czoła zaborcom.

W społeczeństwie panował chaos, wielu było chłopów - zbiegów. Ewa Felińska dzięki kulturze bycia oraz dobroci serca umiała zjednać serca wszystkich. Pomocą medyczną służyła chłopom z sąsiednich dworów. Wiele lekarstw umiała przyrządzać sama. Należała do osób inteligentnych, ofiarnych i towarzyskich. Utrzymywała liczne znajomości, między innymi z matką Juliusza Słowackiego - Salomeą Becu, Ignacym Kraszewskim oraz Szymonem Konarskim, którego była sekretarką. W pracy konspiracyjnej na listach, które licznie redagowała pisała krochmalem poufałe informacje polityczne.


DZIECIŃSTWO
1 listopada 1822 r. w Wojutynie przyszedł na świat- Zygmunt Szczęsny Feliński, chłopiec o bardzo radosnym usposobieniu. Razem z rodzeństwem bawił się pod okiem najstarszej siostry Paulinki lub babci.
Ucząc się w gimnazjum prowadzonym przez Rosjan mały Zygmunt dostrzegał zepsucie moralne panujące  w środowisku rówieśniczym. Dlatego też w kościele w Klewaniu, przed obrazem Matki Boskiej, złożył prywatny ślub czystości. W wieku dziesięciu lat przeżył śmierć ojca. W 1838 roku Zygmunt razem ze starszym bratem Alojzym poszedł w ślady matki. Pracował w tajnej drukarni. Zaangażowanie rodziny w konspirację skończyło się zesłaniem matki na Sybir i konfiskatą majątku. Szesnastoletni Zygmunt wraz z rodzeństwem i sparaliżowaną babcią, pozostał bez dachu nad głową. Pokrzywdzonymi dziećmi i babcią zajęli się dobrzy ludzie. Chłopca przyjął bogaty ziemianin z Podola zapewniając mu wykształcenie na Uniwersytecie Moskiewskim, a później na Sorbonie i w Collage de France.

 

MŁODOŚĆ
Podczas pobytu w Paryżu, Zygmunt Feliński zawarł liczne znajomości. "Nie koronowany król Polski" - książę Adam Czartoryski zapraszał Felińskiego do swojej rezydencji na tzw. "obiady czwartkowe. Nasz wielki wieszcz narodowy - Juliusz Słowacki oświadczył młodemu Felińskiemu, że widział "wielką gwiazdę świecącą nad jego głową i rozmodlone tłumy klęczące u jego stóp w świątyni". Z opinii Juliusza Słowackiego wynika, że Feliński posiadał "wiedzę rozkwitającą oraz zdobył na emigracji szacunek i miłość wszystkich". W czasie Wiosny Ludów, Feliński pojechał razem ze Słowackim do Wielkiego Księstwa Poznańskiego, by wziąć udział w walkach powstańczych. Po powrocie do Francji i po śmierci Juliusza, której był świadkiem, kierując się głosem powołania, wstąpił do Seminarium Duchownego w Petersburgu.

 

KAPŁAŃSTWO
Pierwsze kroki w kapłaństwie ks. Z. Feliński stawiał w 1855 roku w stolicy cara. Prowadził działalność duszpasterską unikając konfliktów. W szkołach dominikańskich uczył matematyki i łaciny, w kościele głosił kazania i spowiadał w trzech językach (polskim, rosyjskim, francuskim). Jego penitentem z tych czasów był między innymi Romuald Traugutt. Ze względu na zakaz tworzenia zgromadzeń zakonnych, w konspiracji założył żeńskie zgromadzenie zakonne, które obecnie nosi nazwę Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Siostry pracowały w Schronisku dla Ubogich Rzymsko-Katolickiego Wyznania i zajmowały się dziełami, które podejmował ks. Feliński. W 1857r. ks. Zygmunt został mianowany na stanowisko profesora i ojca duchownego w Akademii Duchownej w Petersburgu.

 

  
ARCYBISKUP
Po siedmiu latach pracy kapłańskiej wszyscy w Petersburgu byli pod wrażeniem działalności jak i osobowości ks. Felińskiego. Car Aleksander II wysunął jego kandydaturę na stanowisko arcybiskupa Warszawy. Imponował on carowi talentem dyplomatycznym, umiejętnościami organizacyjnymi i charyzmatem, ponieważ m.in. bez żadnych funduszy rządowych zmienił oblicze Petersburga. Program ks. Felińskiego był korzystny dla polityki caratu. Monarcha przewidywał również, że rodzina Felińskich nie będzie stanowić zagrożenia dla władzy carskiej w Polsce. Jego bliscy doznali już ogromnych represji za rozdmuchiwanie sprawy niepodległościowej. Wszystkim członkom rodziny zostały zabrane przywileje szlacheckie.
W 1862 roku papież Pius IX, po zasięgnięciu opinii polskich władz kościelnych, mianował Ks. Zygmunta Felińskiego Arcybiskupem i Metropolitą Warszawskim. Warszawa nieufnie przyjęła nominata, jednak ten nie zrażał się trudnościami. Rozpoczął rządy od pielgrzymki na Jasną Górę. W archidiecezji rozpowszechniał kult Matki Bożej poprzez nabożeństwa majowe z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, śpiewanie litanii przy kapliczkach i krzyżach przydrożnych. Od księży wymagał większej gorliwości, w seminariach przeprowadzał reformy. Troszczył się o moralne wychowanie dzieci i młodzieży, w tym celu sprowadził do Warszawy dwa zgromadzenia zakonne.

 

WYGNANIE
Po 14 miesiącach owocnego pasterzowania wybuchło Powstanie Styczniowe. W decydującej chwili Arcybiskup stanął po stronie Kościoła i Ojczyzny. Wiedząc, jakie są następstwa tego wyboru zabrał ze sobą obraz Matki Bożej Częstochowskiej i pożegnał stolicę. Został zesłany na wygnanie. W zimnym klimacie, w Jarosławiu nad Wołgą podupadł na zdrowiu. Czas zesłania w szczególny sposób pogłębił jego zażyłość z Bogiem. Wśród wygnańców syberyjskich rozwinął działalność apostolską. Po 20 latach został ułaskawiony, a ponieważ nie mógł wrócić do Ojczyzny, ostatnie swoje lata przeżył w Dźwiniaczce pod zaborem austriackim. Otworzył wiele placówek oświatowych i charytatywnych prowadzonych przez założone przez siebie żeńskie zgromadzenie zakonne. Pod koniec życia Bóg udzielał przez Arcybiskupa łask nadzwyczajnych. Wiele cudów działo się przy źródełku, które znalazł i przy którym często się modlił.


                
ŚMIERĆ

Arcybiskup Zygmunt Feliński zmarł 17 września 1895 roku w Krakowie.

Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował go 18 sierpnia 2002 roku w Krakowie. 11 października 2009 r. w Rzymie papież Benedykt XVI ogłosił Arcybiskupa Zygmunta Szczęsnego Felińskiego Świętym.